KIEDY NIE WIDAĆ BRZEGU

Kobieta weszła w sen i znalazła się na samym środku oceanu. Zewsząd otaczała ją woda. Poczuła niemoc. Ogromne słone fale rozbijały się o jej plecy, wciskając ją coraz głębiej w tworzącą się rozpadlinę. Ona natomiast poddawała się powoli zmęczeniu. Nie było jednak nikogo, kogo mogłaby poprosić o pomoc. Intuicyjnie wiedziała, że tej wody nie wolno pić! Wybudziła się. Z jej ust dobyło się westchnienie.
Dopadło ją uczucie, które nazwała bezkresem. Pasowało do widoku morza we śnie. Była to pewna forma samotności, która coraz częściej zamykała ją w bezsensie. Przyjemności traciły na znaczeniu. Nie miała ochoty na spotkania z przyjaciółmi, a satysfakcjonująca dotąd praca zawodowa stawała się jej obojętna.

NA ŁODZI DO BRZEGU

Noc trwała za oknem, wciąż młoda. Mimo to kobieta, wiedziona impulsem, zasiadła do pisania. Doświadczenie z twórczością miała raczej nieciekawe. Była także na urlopie, ale wyciągający po nią szpony bezkres, zmotywował ją do działania. Do szukania wyjścia. Nie chciała się poddać czarnym myślom. Już nie. Wzięła długopis do ręki. Na próbę. Wystarczyło zaledwie jedno zdanie i jakby coś się z niej wyrwało i rozpoczęło galop, ciągnąc ją za sobą. Słowa same wychodziły spod jej rąk i układały się w zdania. Budowały cel, aż oczami podświadomości zobaczyła brzeg. Majaczył w oddali, ale był! Spokojna już, usatysfakcjonowana położyła się ponownie i szybko zapadła w sen. Kolejny raz znalazła się na morzu. Tym razem jednak pod stopami czuła mocne deski stabilnej łodzi, której żagle pod wpływem silnego wiatru pędziły przed siebie. Ku lądowi. Morze we śnie pokazało jej ogrom własnych możliwości twórczych. Łódź natomiast stała się narzędziem do sięgnięcia po nie.

FALE I WIATR, CZYLI ENERGIA TWÓRCZA I NATCHNIENIE

Widok fal we śnie symbolizuje przypływ, wywołany naturalnym nagromadzeniem emocji, albo przez destabilizację wewnętrzną. W pierwszym przypadku jest to czas twórczy. Działa wtedy natchnienie, czyli symboliczny WIATR. Jego nadejście związane jest z indywidualnymi predyspozycjami, a także z siłą grawitacji Księżyca. Natchnienie zatem przychodzi cyklicznie. Jest też wynikiem pracy i odpoczynku. Wzburzone fale we śnie pokazują symboliczny przypływ i nagromadzoną energię twórczą, do której przyczynił się odpoczynek. Otwierając się na wiatr, wchodząc w kreację, budujemy cel. Tworzymy formę. Scalamy ją, zmieniamy. Scalając poszczególne elementy w jedną całość, konstruujemy ujście nagromadzonej energii. Wykorzystujemy tym samym zgromadzone natchnienie, tworząc czas odpływu i zmierzając do niego. Do odpoczynku.

Niestabilność emocji wywodzi się ze zmęczenia, cierpienia, niezrozumienia oraz z przypływu energii twórczej. Podczas gdy przypływ rozładowywany jest przez kreację oraz poznanie siebie, cierpienie i niezrozumienie wywołuje zmęczenie. Nieświadomość własnych cykli wprowadza w nasze życie nierównowagę. Pracujemy, kiedy powinniśmy odpoczywać i odpoczywamy, kiedy powinniśmy pracować. Złe doświadczenia natomiast wplątują nas w iluzje i poddanie. Wkręcają nas w gonitwy przygnębiających myśli, które nie mogą dobiec do mety. W obydwu przypadkach rezultatem jest początkowo wyczerpanie, a następnie wypalenie. Widok fal we śnie w tej sytuacji ukazuje wewnętrzne zaburzenie i motywuje do odpoczynku. Domaga się odpoczynku i symbolicznego picia wody. Symboliczna woda pomaga odciąć się od podświadomości. Podczas tej fazy natchnienie jest u kresu, a sny nie ukazują wiatru.

STABILNOŚĆ EMOCJONALNA – BASEN I KREACJA

Niewykorzystane natchnienie również niszczy wewnętrzną równowagę. Niewypowiedziane słowa i niewyrażone emocje zostają uwięzione w podświadomości. Wzniecają PRZYPŁYW, dążąc do wydostania się. Odbierają sen i w długotrwałym rozrachunku niszczą bariery ochronne Jaźni. Burząc wewnętrzny Księżyc, wymuszają TRANSFORMACJĘ JAŹNI. Ta zaś ma na celu udrożnienie przepływu i uwolnienie natchnienia. Wznowiona kreacja odbudowuje równowagę, praca zaś tworzy wewnętrzne zbiorniki wody. W nich zbiera się siła twórcza. Powstają obszary pracy, stabilności emocjonalnej. Nadmiar zbiorników i wszelkiego rodzaju BASENÓW powoduje także wyczerpanie i uśmierca natchnienie. Podczas gdy podświadomość nieustannie wymusza przypływy i odpływy, w przemęczonym człowieku zanika potrzeba kreacji. Wewnętrzne morze wysycha. Nadchodzi śmierć.

ZARZĄDZANIE ENERGIĄ TWÓRCZĄ

Natchnienie musi zostać przetransformowane w kreację, a kreacja musi uwolnić je z podświadomości, symbolizowaną przez Księżyc. Wraz z natchnieniem uwolnione zostają marzenia i pragnienie życia oraz wiedza o indywidualnych przypływach i odpływach. Podświadomość zostaje oczyszczona. Dokonuje się cząstkowa transformacja, która wykorzystuje całą energię natchnienia. Natchnienie umiera. Wstrzymana zostaje kreacja i cykl rozpoczyna się na nowo. Huśtawka emocjonalna oraz nagromadzona deszczem woda, wzniecają potężne fale, które zalewają wewnętrzną Ziemię. Niszczą wypracowane zbiorniki wodne. Wypracowane obszary kreacji. Cykliczność trwa, a wraz z nią krok po kroku nadchodzi wiedza, wynikająca z doświadczenia. Człowiek uczy się rozpoznawać czas przypływu i odpływu. Uczy się zarządzania energią twórczą.

DRYFOWANIE I BEZSENS

Oddalanie się od brzegu we śnie symbolizuje odejście od pewnej podstawy życiowej. To zatracenie celu i odejście od kreacji, która ów cel tworzy. Brak widocznego brzegu jest zatem symbolem zagubienia. Dryfowanie natomiast odnosi się do biernej postawy wobec życia. Odczuwalna jest przy tym niechęć do działania oraz bezsens. Stan ten może być preludium do stanu depresyjnego, zwłaszcza jeżeli łączy się we śnie z zatopieniem. Pójście na dno symbolizuje bowiem poddanie się negatywnej stronie emocji. Jest zatraceniem ideału, marzenia i pragnienia. To śmierć pragnienia kreacji.

MORSKA WODA, SŁONA WODA

Morska woda symbolizuje pojemność emocjonalną człowieka. Jest to bowiem nagromadzenie energii twórczej, którą we wnętrzu człowieka utrzymuje symboliczna sól. Sól służy do konserwowania. Dzięki niej utrzymujemy w organizmie odpowiednie nawodnienie. Sól wsiąka również nadmiar wody.
Morza i Oceany wytwarzają około 50 % dostępnego tlenu. Dobrze zarządzana gospodarka wodna podświadomości odpowiada za wewnętrzne poczucie spełnienia i wolności. W negatywie staje się bramą do ograniczenia. Nic więc dziwnego, że cyfrze pięć, jak i Neptunowi, przypisane jest poczucie niegodności.

Woda wewnętrznego morza i oceanu jest skarbnicą emocji. W emocjach kryje się wiedza, która dociera do ludzkiej świadomości po odparowaniu. Sól bowiem zabezpiecza emocje w człowieku, konserwuje je i udostępnia wraz z czasem, analizą i działaniem. Czas wraz z odpoczynkiem przyczyniają się do symbolicznego wyparowania wody, uwolnieniu z soli. Zastój jest konieczny. Wśród pokładu emocji dominują jednak negatywne, a przynajmniej ambiwalentne. Są podległe Księżycowi i usługują mu, wywołując potężne wahania, a tym samym burze i sztormy. Zgromadzone w nich cierpienie i ból nie mogą ulecieć do świadomości z powodu braku spokoju. Zastój przychodzi wraz z nasyceniem. Wraz z przetworzeniem energii twórczej. Do tego momentu potrzebny jest wewnętrzny dystans i systematyczne odcinanie od podświadomości.

PICIE MORSKIEJ WODY

Picie morskiej wody prowadzi do odwodnienia. Sól znajdująca się w wodzie wzmaga pragnienie i wysusza organizm. Picie wody morskiej we śnie symbolizuje otwarcie na negatywne emocje oraz wkręcanie się w nie. Tym samym dochodzi do wzburzenia wewnętrznego. Burze i sztormy mają tutaj swój początek. Wynikiem jest głębokie wyczerpanie. W momencie otwarcia się umysłu na wodę z oceanu we śnie, dochodzi także do otwarcia w symbolicznych jelitach, w obszarze Saturna według Astrologii Symbolicznej.
Utrzymywane przez dłuższy czas wyniszcza pragnienie życia.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.