KRYSZTAŁ ENERGETYCZNY I SĘDZIOWIE – CZĘŚĆ I.

Warto uświadomić sobie jedną rzecz związaną z Biblią. Naukowcy i religioznawcy od niepamiętnych czasów szukają klucza, który pozwoli odczytać zawarte w niej zapisy i ten klucz istnieje, również w apokryfach. Nie odnosi się on jednak do przepowiadania przyszłości, co pomogłoby nam uniknąć niebezpieczeństw, zwłaszcza tych zawartych w Apokalipsie. Klucz Biblii podaje nam wszystkie informacje o powstaniu i ewolucji człowieka, jego duchowej i psychologicznej strony. A ewolucja ma to do siebie, że zatacza kręgi w sposób spiralny. Człowiek rozwija się, ale przez asymilację tego, co było, a nie poprzez porzucenie przeszłości. Dzieje biblijne pokazują więc spiralne okręgi rozwoju ludzkości – z jednej strony wciąż to samo, ale na innym, coraz większym etapie świadomości. Od jednego, obojnaczego człowieka, poprzez dwójkę aż do tysięcznych, czy wreszcie pokoleniowych narodów, które są tak naprawdę symbolem rozwoju świadomości poszczególnych czakr. Opisane liczby przeżytych lat, a także zrodzonych synów (rzadziej córek) pokazują poziomy rozwoju poprzez rozpoczęte działania i zdobytą wiedzę.

12 CZAKR – KRYSZTAŁ ENERGETYCZNY CZŁOWIEKA

Bo każda czakra jest przestrzenią, w której wyraża się przyporządkowana jej świadomość, składa się z energii męskiej i żeńskiej, jak wszystko we Wszechświecie. Obecność biblijnych synów bez wspominania córek, odnosi się przede wszystkim do rozwoju świadomości poprzez działanie, ale bez towarzyszącej temu mądrości, która jest wynikiem nie jednego, a wielu pokoleń.
Do takiej mądrości doszedł w jednym obszarze – w czakrze trzeciego oka – biblijny Jakub (*), nazwany później Izraelem.
Izrael – walczący z Bogiem – symbolizuje Jaźń człowieka, w obrębie której rozwija się świadomość w dwunastu przestrzeniach, zwanych czakrami.

W rzeczywistości posiadamy w sobie bowiem 12 czakr, które biegną w sześciu głównych podwójnych spiralnych pasmach, trzy od góry i trzy z dołu. Tworzą w ten sposób KRYSZTAŁ ENERGETYCZNY, którego pasma kierujące się w dół określają trzy stopnie rozwoju człowieka – rodziców, partnerstwo i (wewnętrzne) dziecko. Spirale biegnące z dołu ku górze określają natomiast te same etapy, ale w wymiarze podświadomym, ponieważ każdy człowiek to połączenie świata fizycznego i wewnętrznego. Jak w symbolu nieskończonej ósemki – jedno wybrzuszenie pokazuje materię, drugie podświadomość.
Każde pasmo składa się z dwóch obiegów – żeńskiego i męskiego – które jednocząc się, tworzą obieg serca, bądź pragnienia. Składa się on bowiem ze współpracujących ze sobą popędów – tworzenia i działania – które dopiero w tym zrównoważonym wymiarze stają zdrowymi pragnieniami, tworzącymi i kształtującymi życie.
Obieg pragnienia jest wyjściową do odkrywania kolejnych przestrzeni świadomości.

JAKUBOWA JAŹŃ – SYMBOL ROZWOJU ŚWIADOMOŚCI CZŁOWIEKA

Jakubowa Jaźń zdołała zapoczątkować pełnię rozwoju świadomości człowieka. Powstałych dwunastu synów odpowiadało dwunastu czakrom. Synowie – działanie w materii oraz na poziomie podświadomym – zrodzili się z czterech kobiet, które oznaczały różne obszary przestrzenne. W nich kształtowało się i wciąż kształtuje ego człowieka.
Człowiek dąży bowiem do stanu szczęścia, wewnętrznego spokoju i zadowolenia z życia. Jest to obszar zwany w Biblii Rachelą (**) – ukochaną i upragnioną żoną Jakuba, do której mógł dotrzeć dopiero po poślubieniu jej siostry, Lei. Lea – z hebrajskiego ‚TRUD’ – odnosi się do etapu działań oraz życia, w którym brakuje potrzebnej do wzrostu wiedzy i praktyki.

Każdy początek bywa na swój sposób trudny. Dzięki niemu zdobywamy jednak indywidualne umiejętności oraz podejście. Nie rzadko w trudzie dopada nas słabość – psychiczna i cielesna. Uosabia ją niewolnica Lei o imieniu Zilpa – SŁABOŚĆ. Pokonanie niżu psychicznego oraz wytrwałość mimo trudu pozwalają na osiągnięcie stabilności emocjonalnej, która jest punktem wyjściowym dalszego rozwoju w przedsięwzięciu zwanym życiem. Coraz wyraźniej widzimy upragniony cel. Ale zanim go osiągniemy musimy pokonać ostatnią przeszkodę w postaci lęku przed powodzeniem. Jest on bowiem ściśle związany z ROZCZAROWANIEM, a człowiek zanim uwierzy w przychylność materii, zanim pozwoli sobie na odczuwanie zadowolenia i korzystania z owoców swej pracy, musi zmierzyć się z brakiem zaufania do Przestrzeni i siebie – musi przejść przez etap bojaźliwości, którą symbolizuje niewolnica Racheli, Bilha (***). Cztery kobiety uosabiają zatem rozwój przestrzeni – od trudnej i opornej, po wątłą i bojaźliwą, aż do upragnionej, wspierającej i owocnej. Do ukochanej partnerki.

ROZWÓJ CZAKR. POKOLENIE DANITÓW – SĘDZIOWIE TRZECIEGO OKA

Z trudu rodzą się podwaliny każdego przedsięwzięcia. Z Lei zrodziło się więc sześciu synów oraz jedna córka, Dina – SĘDZINA – która okazała się być mądrością w wydawaniu odpowiedniego osądu na podstawie przeżytych doświadczeń. Towarzyszył jej w tym brat Dan – SĘDZIA – który był synem Bilhy. Od niego pochodzi całe pokolenie Danitów, sędziów przyporządkowanych czakrze trzeciego oka.
Podczas gdy Dina symbolizuje mądrość pochodzącą z zapisu wniosków, Dan odnosi się do działań na ich podstawie, a więc osądzania, które miało służyć przede wszystkim postępowej ewolucji – uczeniu się na błędach i wyciąganiu wniosków. Warto zaznaczyć, że dokonywanie wyborów na podstawie wcześniejszych przeżyć wywodziło się z ludzkiej skłonności do lęku (stąd przestrzeń Bilhy). Samo w sobie miało praktyczne zastosowanie – unikanie powtarzania bolesnych doświadczeń, zwłaszcza dla ciała. W negatywnym wydźwięku – gdy środek ciężkości w postaci odpowiedzialności przesuwany jest na zewnątrz – unikanie bolesnych doświadczeń prowadzi do zastoju w rozwoju.

By środek ciężkości pozostał w naszym wnętrznu, potrzebne jest zaufanie do siebie – do Absolutu, który nas wypełnia. To z kolei odbywa się poprzez połączenie z ciałem – emocjami. Opowieść o Samsonie – jednym z bardziej znanych Danitów – przybliża ową zależność w dokonywaniu właściwego osądu, nieopartego na lęku.
Samson poddał się tak zwanym ślubom nazeratu, które miały mu umożliwić dokonywanie poprawnej oceny. Ślubował więc abstynencję alkoholową, która w wymiarze symbolicznym odnosi się do słuchania ciała, które przewodząc emocje, przewodzi również natchnienie i pragnienie. Jakiekolwiek wyparcie – senne spożywanie alkoholu – odcina od wewnętrznego głosu.
Obok abstynencji, Samson musiał poddać się także zakazowi zbliżania się do zwłok oraz zakazowi obcinania włosów.

SCHEMAT KARY I NAGRODY – NEGATYWNA STRONA OSĄDU

Włosy odchodzące od głowy, symbolizują przekonania i wnioski nabyte drogą doświadczeń.  Powstałe na ich bazie wnioski mogą jednak bardzo szybko ulec skażeniu gdy wkrada się między nie zabobonny lęk. Dzieje się tak zawsze gdy zrzekamy się odpowiedzialności za własne czyny i pragnienia, czyli kiedy powracamy do wcześniej przetransformowanych schematów – do ciał umarłych. Raz przetransformowane wzorce, którym nadano odpowiednie zrozumienie, powinny prowadzić do zmiany w działaniu, bądź tworzeniu. Jeżeli więc zrozumiemy, że coś nam szkodzi, rezygnujemy z tego, bądź uczymy się użycia w sposób nieszkodzący. Natomiast powrót do szkodliwych zachowań – np. jedzenie słodyczy przy stwierdzonej cukrzycy – wprowadza stan destrukcji zamiast ewolucji. Człowiek jest wtedy skłonny do szukania zewnętrznych faktorów, na które mógłby zrzucić odpowiedzialność. Tworzy w ten sposób schemat KARY I NAGRODY, według którego za nasze poddawanie się popędom ukarze nas najbardziej mściwy skurczybyk z całego Starego Testamentu, zewnętrzny bóg. Ten wewnętrzny bowiem nazywa karę konsekwencjami, a więc zmusza do akceptacji własnych słabości oraz do pracy nad sobą. Lepiej więc uznać karę i oczekiwać nagrody za wyparcie pragnień. W końcu schizofreniczne bóstwo doceni poświęcenie i mściwość przemieni w miłosierdzie.
Jest to z pozoru o wiele łatwiejsza droga, niż zapanowanie nad popędami i nadanie im odpowiedniego kierunku, do czego zostało stworzone ego człowieka – WOLA.

Prawidłowe korzystanie z wewnętrznego Dana – zwanego również intuicją – jest więc nierozerwalnie związane z nieblokowaniem emocji oraz pragnienia, nad którym uczymy się panować. Zdobyte w ten sposób doświadczenia są czyste od zabobonnych lęków i stanowią o naszej sile – przede wszystkim sile charakteru oraz wierze w siebie i w Boga, który jest przecież w nas. Gdy jednak odejdziemy „od siebie”, gdy poddamy się pragnieniu, za które nie chcemy wziąć odpowiedzialności, wtedy naszą siłę tracimy. Stajemy się ślepcami wśród zalewających nas zewsząd treści. Los Samsona wyraźnie to pokazuje. Poddał się on bowiem Dalili – rozkoszy, kochliwości – a więc pokusie odejścia od odpowiedzialności za siebie. W takim przypadku konsekwencje były jasne – zalanie obcymi treściami i bożkami, które przejmują nad nami władzę, czyli Filistynami (z hebr. obcy). Za każdym razem bowiem gdy uciekamy od konsekwencji własnych czynów, od prawdy o sobie, gdy chcemy by ktoś był odpowiedzialny za nas – tracimy również zaufanie do naszych wyborów i osądów. Stajemy się niewidomymi, którzy są zmuszeni polegać na zdaniu innych. Stajemy się także niewolnikami zagubienia i lęku, który skutecznie trzyma nas w więzieniu ograniczeń.

ZANIK POKOLENIA DANA…

Dalila zdołała skusić Samsona za czwartym razem i również to jest nieprzypadkowe. Na Mandali Serca czwórce odpowiada przestrzeń Dana, a więc schemat kary i nagrody, który na trwałe związał się z trzecim okiem po odejściu od wierności ku sobie. Człowiek zatracił siłę wywodzącą się z czystej wiedzy opartej na doświadczeniach i zatrzymał się na często bezrozumnych i zabobonnych zapisach w podświadomości. Zamiast rozwoju pogrążył się w stagnacji oraz destrukcji, która jako drugi biegun rozwoju zawsze wkracza przy przedłużającej się bierności. Stąd też zanik pokolenia Dana – o czym donosi Apokalipsa Św. Jana – nie powinien dziwić. Na jego miejsce wkroczy świadomość, która rozjaśni doznane krzywdy zrozumieniem oraz zdrowe pragnienie.

(*) Imię Jakub oznacza piętę, a więc świadomość drążącą materię, ponieważ ludzka pięta jest symbolem styczności z ziemią i podstawy, która nas w tej ziemi utrzymuje.
(**) Rachela – z hebrajskiego owieczka, a więc przestrzeń ‚uległa’, poddająca się kształtowaniu, życie nie sprawiające trudności.
(***) Bilha z języka hebrajskiego oznacza wstydliwość i bojaźliwość. Jej status niewolnicy natomiast odnosi się do bycia zależną od większej całości, w tym przypadku od Lei – trudu. Słabość ciała jest bowiem najczęściej wynikową trudu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *