Podswiadomosc, czyli pamiec istnienia i bolu Kierunek Zycie

Podświadomość – niewidzialne DNA stworzenia

Zaczynając przygodę z symboliką senną byłam przekonana, że są to przekazy Wyższej Jaźni, w zamyśle tej części mojego Animusa, która nie straciła łączności z Absolutem. Energii żeńskiej nie przypisywałam zbytnich zasług w budowaniu kontaktu, bądź też w samym kontakcie. Podświadomość jawiła mi się wtedy jako źródło problemu. Podobnie ciało, bo jedno i drugie jest tym samym, choć o tak zwanym różnym „stanie skupienia”.

Czym jest podświadomość?

Podświadomość jest przede wszystkim obszarem Jaźni człowieka, który gromadzi i przechowuje doświadczenia, ale w formie emocjonalnej. Na bazie szczątkowej świadomości. Jest ciałem subtelnym, którego rzeczywistym odzwierciedleniem jest sama Materia. Bo podświadomość jest sprzężona ze światem materialnym. Jest jego lustrzanym odbiciem, podczas gdy lustrem jest sam człowiek. Ciało człowieka bowiem, podobnie do podświadomości i materii, jest formą na świadomość. Jest więc energią żeńską, która tworzy kształty, obrazy, gęstość, barwę i smak. Bez tego energia męska – świadomość – byłaby czystą inteligencją, bez wyrazu. Nawet myśli są połączeniem obu energii, albo zasad – jak sama je niekiedy nazywam. Myśl to męskość oraz żeńskość, która nadaje jej obraz i głos.

„Podświadomość, jako ciało subtelne, niewidzialne jest więc parą wodną. Ciało ludzkie – namacalne i giętkie, składające się w 90% z wody – jest stanem pośrednim, czyli wodą. Materia zaś wydaje się być najbardziej toporna. Jej elastyczność wymaga dużych nakładów pracy, stąd można ją uznać za ciało stałe, lód.”

Zależność między trzema odmianami energii żeńskiej – podświadomością, ciałem i materią – można przyrównać do fizycznych stanów skupienia. Podświadomość, jako ciało subtelne, niewidzialne jest więc parą wodną. Ciało ludzkie – namacalne i giętkie, składające się w 90% z wody – jest stanem pośrednim, czyli wodą. Materia zaś wydaje się być najbardziej toporna. Jej elastyczność wymaga dużych nakładów pracy, stąd można ją uznać za ciało stałe, lód.
Ciało nadaje zatem kształt świadomości tworząc człowieka, materia ubiera zasadę męską w różnorodność, dla której opisu nie starczyłoby tu miejsca. A podświadomość jest odbiciem świata zewnętrznego, choć w sposób odwrócony. Lustrzany, który tłumaczy zasadę odczytywanie symboli sennych i wizyjnych. Interpretuje się je bowiem przy pomocy zasady lustra!
Podświadomość to niewidzialne DNA, które jest zapisem wszystkich ludzkich doświadczeń.

Podświadomość, a Nieświadomość

Bardzo często myli się nieświadomość z podświadomością, podczas gdy tak naprawdę podświadomość jest ograniczonym obszarem nieskończonej NIEŚWIADOMOŚCI.Powstała poprzez zaparcie się pragnienia, co opisałam w Mandali Serca, a dokładniej w pierwszym artykule Lilith – niegodność ciała‚. Wyparcie pragnienia polegało na odwracaniu uwagi od tego, co trudne, brzydkie, niespełniające wymogów ego człowieka. Im więcej rzeczy pozbawiamy uwagi, tym bardziej rosną one w siłę, tworząc przestrzeń podświadomą. Tym samym i ona rośnie w siłę aż do przejęcia kontroli nad człowiekiem. Dlatego też mówi się o podświadomym działaniu. Ludzie nie są w stanie bowiem obiektywnie ocenić własnego postępowania jeżeli nie poświęcą mu uwagi i nie poddadzą analizie.

Jak działa podświadomość?

Odwrócenie uwagi od tego, co się nam w nas nie podoba skutkuje powstaniem tak zwanego CIENIA. Jest on po prostu naszą wypartą cechą – potencjałem, którego w sobie nie widzimy. Dzięki temu przejawiamy go negatywnie. Jeżeli, dla przykładu, wypieramy agresję, możemy być pewni, że i tak jej używamy. W sposób dla nas niedostrzegalny. Jesteśmy agresywni w stosunku do siebie, autodestrukcyjnie, albo na zewnątrz. Oczywiście nie widząc tego u siebie, zauważamy bardzo wyraźnie gwałtowność innych. Kiedy jednak przejrzymy na oczy, zyskujemy moc – dzięki wiedzy o posiadaniu wypartego potencjału możemy nad nim zapanować. Panowanie w tym przypadku polega na UKIERUNKOWANIU. Agresja w pozytywie jest mocą sprawczą, działaniem i kreacją. Zamiast więc wyładowywać się na ludziach, bądź na sobie, uczymy się przekształcać daną energię w sposób twórczy. Budujemy, rysujemy, rzeźbimy, zakładamy nowe firmy…

Na początku poznajemy przyczynę wyparcia. Cienia tworzą i podtrzymują dodatkowo bolesne przeżycia oraz traumy. Podświadomość zapisuje je bowiem na takim etapie rozwoju człowieka, na którym zostały doświadczone. Im niższy etap rozwoju, tym mniej świadomości posiada zapis. Mniej jest w nim zrozumienia.Tym bardziej opiera się on na emocjach i tworzy filtr, przez który odbierane są wszystkie późniejsze zdarzenia i przeżycia. Dlatego też mówi się, że…

…podświadomość jest jak dziecko.

Jeżeli więc dla przykładu dziecko doznaje krzywdy w postaci odrzucenia przez rodziców, jego podświadomość zapisuje tylko ból. Odrzucenie mogło być spowodowane nagłym wyjazdem, ale w dziecku nie ma miejsca na potrzebne zrozumienie. Następuje odwrócenie uwagi od tego co trudne i raniące. Rozwój w danym obszarze Jaźni zostaje zatrzymany. Mogą minąć lata, możemy zdobyć kilka tytułów naukowych, a i tak będziemy oczekiwać odrzucenia. Ba! Będziemy do niego nieświadomie dążyć, bo właśnie taki niezrozumiały zapis będzie dyktował warunki naszemu umysłowi. Będzie tworzył iluzje.
Większość doświadczeń, które nas kształtują, powstaje w dzieciństwie.
Podświadomość jest więc niejako naszym wewnętrznym dzieckiem, które musi dorosnąć. Może to zrobić tylko przy naszej współpracy, a częściej przy naszym prowadzeniu. Dopóki nie wejdziemy w nią jako dorośli i nie nadamy naszym przeżyciom większego zrozumienia, będą one kierować naszymi poczynaniami. Będą wywoływać podświadome leki i blokować przed rozwojem. My natomiast utkniemy w diabelskim kole powtórzeń. Popełniać będziemy te samy błędy. Bo jak ich uniknąć, gdy brak nam zrozumienia?

Podświadomość – podzielona Jaźni człowieka

Podświadomość i jej działanie można wyobrazić sobie również jako rozdział w człowieku. Wszystkie niezrozumiałe zapisy prowadzą do powstanie blokad. Blokady z kolei tworzą rozdziały i prowadzą do powstania dwubiegunowości. Najłatwiej wyobrazić sobie to na przykładzie rzeki. Jej nurt ma największa moc gdy nie ma na niej przeszkód. Gdy jednak postawimy na niej wielki kamień, woda będzie na niego nacierać i rozdzielać się na dwa fronty, które kamień okrążą. Gdy na rzece postawimy tysiące takich kamieni, powstaną wiry wokół nich, a nurt rzeki zostanie bardzo osłabiony. Tak właśnie wygląda Jaźń człowieka, który spycha potencjały i prawdę o sobie do podświadomości. Gdy skupia on uwagę, a wraz z nią energię na lękach i odgórnych zakazach oraz nakazach. Traci tym samym swoją moc i siłę do kształtowania rzeczywistości. Staje się narzędziem przyzwyczajeń i iluzji, a także łatwym łupem dla manipulantów.

Czy podświadomość to dusza?

Podświadomość może zatem zostać porównana do wewnętrznego dziecka. Nie jest jednak duszą. Dusza człowieka jest przejawem Absolutu. Jest jego cząstką, a zatem połączeniem męskiego i żeńskiego. Podświadomość natomiast jest wyodrębnioną częścią nieświadomego. Powstała, by przystopować pragnienie, które pcha człowieka do rozwoju, ale również spala i unicestwia, gdy nie potrafimy nad nim zapanować. Co najlepiej pomaga nam się nie popełniać błędów? Pamięć o przeszłych niepowodzeniach, o bólu. W ten sposób się uczymy. Pamięć jednak może być zgubna – gdy opiera się na niewyjaśnionych sytuacjach oraz na niezrozumiałych emocjach. Wtedy poddajemy się lękom i nie wyciągamy wniosków. Podświadomość stała się zatem przekleństwem ludzkości, choć i w tym przekleństwie narodził się pozytyw – intuicja.

Podświadomość, a intuicja

Intuicja jest pozytywnym aspektem podświadomości. Opiera się nad doświadczeniach indywidualnych i zbiorowych, których pamięć ostrzega nas przed popełnieniem tych samego błędu. Stąd siedliskiem podświadomości jest również czakra trzeciego oka – czakra intuicji. Sama intuicja ostrzega nas przed nieodpowiednimi ludźmi, których cechy charakterystyczne wyczuwa ciało podświadome, ale nie nasza świadomość. Dzieje się tak dlatego, że świadomie rejestrujemy zaledwie ułamek wydarzeń. Podświadomość, podobnie jak i fizyczne ciało odbiera całe spektrum bodźców, które analizuje przyrównując je do zapisów z minionych tysiącleci. Intuicja jest pozytywnym przejawem podświadomości, ale mimo wszystko może zostać pomylona z podświadomymi lękami. Więcej o tym pisałam TUTAJ.
Lęki, powtarzalność i nieumiejętność wyciągania wniosków są świetną pożywką dla wszelkich manipulacji. Wystarczy bowiem poznać prawa rządzące podświadomością, by nie tylko zmanipulować jednostkę, ale i całą zbiorowość. Na tych wzorcach opiera się marketing i techniki sterowania opinią publiczną. Schemat KARY I NAGRODY jest jednym z najbardziej skutecznych i wynika właśnie z powstania podświadomości.  Wyjście z obiegowych wzorców zachowań wymaga ich poznania. Na tym między innymi polega proces oczyszczania podświadomości.

Jak oczyścić podświadomość?

Jeżeli postanowimy wyprzeć z siebie krzywdy i niesprawiedliwości, odcinamy się od nich uwagą, one jednak nie znikają. Dalej pozostają w nas w niezmienionym kształcie bólu, lęku i często agresji. Podobnie dzieje się w chwili odwracania uwagi od spraw codziennych, które wywołują w nas niemiłe uczucia, ale bez większego dla nas sensu. Gdy nie poświęcimy im chwili czasu, nie wejdziemy w to, co nieprzyjemne i – na pierwszy rzut oka – bezsensowne, nie nadamy doświadczeniom należytego zrozumienia. Wtedy wszystkie informacje przychodzące do nas z otoczenia, bądź za sprawą snów będą przechodziły przez krzywe zwierciadło. Przez pryzmat niezrozumiałych treści zapisanych w naszej podświadomości. Przesyłane nam obrazy same stają się przez to skrzywione i niezrozumiałe.

„Oczyszczenie podświadomości polega na cofnięciu się do bolesnych przeżyć, a także na prześledzeniu schematów myślowych, które blokują nas w działaniu. Wchodząc w trudne emocje, wracamy do ciężkich chwil i nadajemy im nowe zrozumienie.”

Oczyszczenie podświadomości polega na cofnięciu się do bolesnych przeżyć, a także na prześledzeniu schematów myślowych, które blokują nas w działaniu. Wchodząc w trudne emocje, wracamy do ciężkich chwil i nadajemy im nowe zrozumienie. Pozbywamy się projekcji, a więc zakrzywień w widzeniu rzeczywistości. Jest to proces, który przypomina obieranie cebuli z poszczególnych warstw. Zaczynamy od najbardziej widocznej iluzji i schodzimy coraz głębiej, by na końcu przywrócić stan pierwotny – by pozbyć się wyparcia i podświadomości przywrócić miano nieświadomości. Nieświadomości, w którą będziemy wchodzić z odwagą, podążając za uzdrowionym pragnieniem serca.

Podświadomość zbiorowa i indywidualna

Początkowo praca z podświadomością odbywa się przede wszystkim w Jaźni jednego człowieka. Jest to etap poznania siebie – własnych cieni i ograniczeń. Z czasem jednak praca ta coraz bardziej przenosi się w materię. Każde uzyskane zrozumienie musi bowiem zostać sprawdzone w świecie rzeczywistym. Jest to jedyna droga do trwałego oczyszczenia podświadomości i wykształcenia namacalnych owoców życia. Inaczej cała wiedza zostaje tylko w sferze teoretycznej i z czasem powracamy do wcześniejszych blokad. Nic, co nie sprawdza się w materii, nie zaprowadzi nas do pełni i szczęścia.

Materia jest namacalnym odzwierciedleniem podświadomości zbiorowej. Przeoranie podświadomości indywidualnej kończy się więc zderzeniem ze zbiorowością, bo tylko ona jest w stanie pokazać nam naszą własną skuteczność. Sukcesy w pracy ze zbiorowością umacniają i cementują wiarę w siebie. Materia jest więc celem i przeznaczeniem każdego istnienia. Zmiany w niej wpływają na zmiany w podświadomości zbiorowej i vice versa.

Podświadomość – jak do niej dotrzeć?

Trwałe czyszczenie podświadomości zaczyna się w umyśle i ciele, ale kończy w materii. Bądź odwrotnie. Możemy również zacząć od pracy w materii, o ile poprzemy ją wyciągniętymi wnioskami. Nie musimy mieć w sobie głębokiego zrozumienia, by zacząć stawiać granice. Wystarczy, że zrozumiemy to na bardzo płytkim poziomie, albo postanowimy wypróbować, bo ktoś gdzieś coś powiedział. Nie podoba nam się sposób, w jaki nas przezywają? Zbieramy się na odwagę i stanowczo prosimy, by tego nie robiono. Do skutku.

Zmieniamy czynnie nasze materialne otoczenie. To z kolei zawsze wpływa na zapisy w podświadomości. Materia i podświadomość są bowiem ze sobą nierozerwalnie sprzężone. Pierwsza zawiera się w drugiej, będąc jednocześnie jej obrazem w niejako innym stanie skupienia. Zmiany w podświadomości pociągną za sobą transformację otoczenia, a zmiany zewnętrzne zainicjują ewolucję wnętrza.

Do podświadomości docieramy więc przez czynne działanie, przez zmienianie otaczającej nas rzeczywistości tak, by była dla nas dobra. Za pomocą prób i błędów, nie poddając się i wyciągając odpowiednie wnioski z doświadczeń. W większości przypadków jesteśmy jednak tak zablokowani lękami i różnymi schematami, że nie wiemy, co jest dla nas dobre. Wtedy z pomocą przychodzą nam SNY. Są one przekazem Wyższej Jaźni, ale w języku podświadomości. Język ten posługuje się symbolami. By więc dotrzeć do podświadomość, należy otworzyć się na sny oraz zapoznać ze znaczeniem symboli. Są do podstawy do dalszej pracy z podświadomością, która polega na wchodzeniu w bolesne doświadczenia, najlepiej przy opiece prowadzącego. Zachęcam do tego w sesjach. W ten sposób pomagam w zrozumieniu wydarzeń oraz w ukazaniu ich z innej perspektywy. Z perspektywy, której zazwyczaj się nie dostrzega, gdy rządzi iluzja. Iluzja natomiast to lęk, który odczyniam odkrywając ukryte potencjały oraz nadając im kierunek.

Symbole – język podświadomości

Warto krótko wspomnieć o samym symbolu. W końcu jest podstawą podświadomej mowy, niczym słowo, które tworzy zdanie. Symbol jest więc obrazem, formą nałożoną na świadomość, a w obszarze sennym formą nałożoną na przekaz wyższej świadomości, zwanej Wyższą Jaźnią. Symbol posiada u źródła niezmienne znaczenie, które jednak jest poddawane nieustannej ewolucji wraz z rozwojem życia. Wszystko bowiem, co nas otacza, to taniec energii męskiej i żeńskiej, którego celem jest wzajemne poznanie.  Poznanie można osiągnąć tylko w jeden sposób – przez nieustanny postęp, przez drążenie nieświadomego. Każdy symbol odnosi się więc u podstaw do żeńskości, albo męskości, których najwierniejszym odzwierciedleniem są ludzi.
Kobieta zatem zawsze będzie symbolizować energię żeńską, a mężczyzna męską. Zasada żeńska będzie z czasem ewoluować i dzielić się w snach na babcię, matkę oraz córkę, męska na dziadka, ojca i syna. Następnie każda z tych postać przyodziana zostanie w charakterystyczne dla niej cechy osobowości. Matka stanie się dla przykładu „ofiarą”, „dręczycielką” bądź „doradzającą świadomością”, a ojciec „pędem do działania”, „katem” czy „wyzyskiwaczem”.

Podświadomość i sny

Sny są niczym całe referaty, którym za słowa i zdania służą symbole. Są przekazami Wyższej Jaźni, która jest łącznikiem między człowiekiem, a Absolutem. Jednocześnie jest ona również ‚dojrzałą’ formą każdego człowieka. Formą, do której każdy z nas zmierza. Można ją przyrównać do duchowych rodziców, których odzwierciedleniem są rodzice materialni. Z tym, że Wyższa Jaźń jest w swej istocie i bezwarunkowej miłości doskonała. Jej przekazy pokazują nam nasze cienie, projekcje i zgubne rutyny. Wskazują na ograniczenia, które blokują w wyrażaniu i osiąganiu pełni życia. Wyższa Jaźń dociera do nas poprzez sny, wizje, a także astral. Również poprzez głosy, które mogą być mylone z chorobą schizofreniczną, zwłaszcza przy nieoczyszczonej podświadomości. Wtedy bowiem wszystko, co odbieramy, przepuszczone jest przez podświadomy filtr. Ulega zniekształceniu i wywołuje jeszcze większy lęk. Przykładem są horrory senne i wizje apokaliptyczne – których opaczne rozumienie zniszczyło tak wiele istnień. Sny zawsze odczytujemy symbolicznie! Zasada lustrzanego odbicia dotyczy wszystkich treści podświadomych. Inaczej dochodzi do absurdów, których najlepszych przykładem są interpretacje biblijne. Nie ma chyba na świecie bardziej skrajnego i paradoksalnego bohatera niż biblijny Bóg, który kochając bezwarunkowo każde stworzenie, jednocześnie nienawidzi i karze. Najprawdopodobniej przez wzgląd na tą bezwarunkową miłość…

Czytanie Przestrzeni – wyzwolona podświadomość

Podobnych przeinaczeń dopuszczamy się zawsze, ilekroć próbujemy zinterpretować sen dosłownie. Kiedy zamiast symboli, doszukujemy się w snach prawdziwych zdarzeń i postaci. Wyśniona kobieta bowiem nigdy nie jest ukazaniem kobiecości. Jest symbolem energii żeńskiej – pragnienia tworzenia, siły magnetycznej. Mężczyzna zaś jest symbolem energii męskiej – pragnienia działania, siły popychającej do przodu. Zapoznanie się ze znaczeniem symboli, a następnie odpowiednia interpretacja senna odszyfrowują przekazy. Te natomiast niosą ze sobą prawdę o człowieku, obalają iluzje, pokazują problemy i sposoby na ich rozwiązanie. Praca ze snami prowadzi do oczyszczenie świadomości i scalenia Jaźni. Pozwala także zrozumieć zasady działania Przestrzeni – Nieświadomości i Materii. Tym samy uczy podstaw czytania Przestrzeni, a więc samodzielnego życia bez lęku, który blokuje życie.

Czytanie Przestrzeni jest końcowym etapem oczyszczenia świadomości i wyjścia z odkrytymi potencjałami w materię. Nie ma w tym żadnej magii. Chyba, że za magię uznamy samo życie, co byłoby jak najbardziej zrozumiałe. Czytanie Przestrzeni jest bowiem umiejętnością odczytywania symboli, które niesie nam Nieznane. Materia jest przecież odzwierciedleniem podświadomości, a więc również opiera się na symbolach. Umiejętność ich odczytywania jest również formą zaufania do życia, Wyższej Jaźni, a także do siebie. Zaufanie do życia zaś to jednocześnie samodzielność i umiejętność wsparcia się na Przestrzeni. To nic innego niż partnerska relacja z Absolutem…